|
|
[15:38:49, Tuesday 07. September 2010]
Elo wszystkim :) jako, że niedawno zaczął się rok szkolny.. Oczywiście jest to element nie przyjemny.. Ale nie koniecznie ponieważ, u każdego zdarzają się przygody w szkole.. Które zostają na długie lata.. :D Więc w tym temacie, można pochwalić się swoimi przygodami.. tak, żebyście nie tylko wy mieli z tego ubaw ale również inni użytkownicy.. :) Ps. Od siebie dodam jak wrócę z treningu :)
PS 2. Ci co dawno ukończyli licea gimnazjum podstawowki studia, pewnie będą wspominali te przygody z łezką w oku :) |
|
|
[16:46:39, Tuesday 07. September 2010]
z kumplami w gimnazjum niszczylismy krzesla lawki i obrazy dobre czasy :( |
|
|
[16:55:19, Tuesday 07. September 2010]
Na praktykach podpiłowalismy krzesło typowi :D kiedys tez wybilem szybe na w-fie THIS IS SPARTA
|
|
|
[17:01:13, Tuesday 07. September 2010]
piękny okres nic nierobienia byle mieć te 50% obecności :3 |
|
|
[17:24:21, Tuesday 07. September 2010]
Walenie cytrynówy w szatni, mm :] |
|
|
[18:01:59, Tuesday 07. September 2010]
Nie wiem jak można mięć miłe wspomnienia ze szkoły, uczę się aktualnie w liceum, masa zapi***alania i 0 czasu na wc3. Im dalej kroczysz tym gorzej : podstawówka > gimnazjum > liceum
Może to kwestia kolegów z klasy, jednakże taka jest moja opinia na ten temat. Jeżeli chodzi o ciekawe historie w szkole, to pamiętam takie 4 (wydarzenia są autentyczne, które wydarzyły się w szkole i zawierają treści wulgarne):
1.Podstawówka
Kumpel na angielskim (gdzie nauczycielem był przypakowany gość) rzucił (w formie pożyczenia) gumkę swojemu koledze. Facet się zesrał, postawił krzesło przy kranie i kazał podać gumkę koledze krzesłu. Ten znów rzucił gumką. Facet się wk**wił wyciągnął go z ławki jeb**ł w dupę i kazał zapi**dalać po gumkę i podać normalnie xd
2.Gimnazjum
Na lekcji geografii kumpel zadaje kumplowi pytanie:
-Co jest cięższe, kilogram cegieł czy kilogram puchu?
-Twoja stara. (wszyscy w brecht)
-Spie**alaj itp.itd.
Nauczycielka się zesrała, mówiła jak się wyraża itd. skończyło się na uwadze ;]
3.Kumpel nasikał kumplowi do butów w szatni. Cała klasa miała upomnienie dyrektora, ponieważ ofiara gdy odczuła wilgoć w obuwiu, wydała wszystko dyrektorowi xd. Było przy incydencie parę osób.
4.Gimnazjum
Na choince, gdzie sale klasową mieliśmy informatyczną, all zamiast tańczyć, maniaczyli w tibie xD. Mało tego, jeden kumpel wlazł na redtuba, stara zdziwiona (Marcin, co ty włączasz !)
Oczywiście mogą nie spodobać się wam te sytuację, może dlatego, że nie braliście w tym udziału ;].
// zedytowany przez Santi dnia 2010-09-07 19:20:46 Banana is good.Its magic fruit. Banana makes happy. Banana means life.
|
|
|
[18:36:42, Tuesday 07. September 2010]
Nie powiedział bym że w liceum gim czy podstawówce jest masa zap**rdalania raczej nie ma go w ogole praktycznie Guns n roses i wszystko jasne
|
|
|
[18:41:02, Tuesday 07. September 2010]
ibu poczekaj az bedziesz w robocie po 10/12h dziennie zapi**dalal do tego zona, dzieci to ci na nic czasu nie starczy... wtedy dopiero uznasz ze szkola byla zajebista ^^
// zedytowany przez Santi dnia 2010-09-07 19:21:12 musiałem to napisac....:>
|
|
|
[18:58:12, Tuesday 07. September 2010]
Niebędę się wypowiadał bo wyjde na łobuza xd Ja nie banuje, ja zabijam xd
|
|
|
[18:59:52, Tuesday 07. September 2010]
gimnazjum to raj, bo tam się nic nie robi i jest gites, a liceum to zależy do jakiego się dostałeś - akurat w moim nie trzeba było tyrać ostro, chociaż pilnowali więcej w 3 klasie do przedmiotów, które zdawałeś na maturce :)
tak czy inaczej jakieś akcje hmm...
wkurwiał# mnie, że w poniedziałek rano są od 8 dwa polskie to raz na gadu wkręciłem sporą część osób, że nie mamy tych dwóch lekcji (3 godzina w tym dniu to wychowawcza) no i na polaku przez 2 godziny było może 5 osób? z 36, a na wychowawczej już wszyscy :D w sumie ja to na luzie podbiłem do tej akcji, reszta klasy też, nawet sami nauczyciele :D nie było żadnego hałasu :)
zawsze mi się podobało w gimnazjum na sprawdzianach jeden 'trick' :D ja siedziałem z kumplem, który był najlepszy w klasie (ja leń) i przed nami dwóch podobnych do mnie (więcej szczęścia niż rozumu xd) i Patryś siadał w rzędzie tym co mój kumpel mózg, a na sprawdzianach jak nie mógł się doczytać to wyrywał mu pracę z ręki, kładł na swoim stoliku i spisywał, a potem oddawał :DDDDDDD ja zawsze miałem z tego pompe, a gościu od histy (najczęściej tutaj się to zdarzało) był p**dą i nic nie mógł zrobić ;d
i tak najgorzej miała katechetka w gimnazjum, bo na jej lekcji krzesła latały z sali, doniczki, a kredy to nigdy nie miała, bo jej kradli :D
ogólnie wspominam miło liceum i gimnazjum, bo nic się nie robiło, a przy tym dobrych ziomków w klasie miałem i było w chu# śmiechu :D
// zedytowany przez Santi dnia 2010-09-07 19:22:35 http://wilkiwarcraft.blogspot.com/ BLOG O W3 ZAPRASZAM! :)
|
|
|
[19:31:15, Tuesday 07. September 2010]
Ja akcji i w gim i w technikum miałem sporo chociaż w technikum lepsze bo jak by nie patrzeć wielki budynek do tego była tam druga szkoła zawodówka więc kretynów ogólnie nie brakowało. To co mi osobiście najbardziej zapadło w pamięć to jak na parkingu przed szkołą (całkiem spory jak na szkołę parking) stwierdzili że ścigają się do wyjazdu furami no i jeden zawinął się w lewo drugi w prawo i cisną a wiadomo parking taki że schodzi z lewej strony do bramy taki jakby trójkąt i idealnie przed bramą jeden w drugiego przypieprzył i wielkie zdziwienie a mina typa co otwiera i zamyka szlaban bezcenna :D
To co też fajne to pamiętam apele, każdy jeden apel mieliśmy gościa co super na pianinku pocinał i na każdym apelu ci co mieli zapalary w górę tam się ktoś produkuje a technikum + zaowdówka śpiewa przeżyj to sam really mega fajne tylko że już w 3 tech nie mieliśmy zebrań w takiej sali kinowej bo groziło zawaleniem się sufitu.
Inen to ofc szatnie szatnia gdzie numerków było coś około 2250 albo 2300 coś takiego i praktycznie zawsze na jesieni i zimą to minimum z 800 z tego na lajcie zajęte a kurtki wydaję dwóch typów. Więc jak wiadomo jednym się śpieszy innym nie i jak były takie kraty w sumie ch*jowe pewnego pieknego dnia tłum nie wyrobił i 2 poległy a mina tych typów jak się wszyscy zaczęli wpieprzać do tej szatni po swoje kurtki genialne jedno co złe to ofc to że zginęły wtedy jakieś portfele i właśnie jedna kurtka komuś.
i ostatnie co mi teraz przychodzi do głowy i jeszcze w miarę chce mi sie pisac to godzin 15:00 czekam spokojnie z kolegami na ostatnie zajęcia gdy nagle za głową słysze jakieś jebnięcie odwracam się patrze szyba za mną cała w takiej pajeńczynie jak to się robi na plastikach tak rozkminiam chwile co sie stało otwieram okno patrze na dół a tam leżą drzwi od kibla które poleciały z trzeciego i pod naporem powietrza widocznie się odwróciły i pieprznęły w te okno ;p
a no i najlepsze podejscie mojego nauczyciela na multimediach i grafice komputerowej kazał nam zrobić tam jakiś baner reklamowy jakiejś firmy taki ruchomy w sensie coś jak gif, z tym że ja akurat zainspirowany tym, że na forum mojego klanu w Red Orchestre dzień wcześniej zobaczyłem wynik mojego kumpla z klanu co naklikał dla Polski w robocie 46 000 klikniec z kawałkiem na stronie www.clickclickclick.com/ stwierdziłem, że pobiję jego rekord w szkolę bo miałem łacznie 6 godzin informatyki tego dnia. Więc zamiast robić tam ten jakiś projekt siedzę i napieprzam w tą myszkę przez 2 godziny zbliża się koniec trzeciej typ chce zobaczyć co zrobiliśmy podchodzi do mnie i się pyta co zrobiłem to mu pokazuje mój wynik z clickera i tłumacze że to jest wyższa idea i że klikam dla polski i nie mogłem zrobić projektu postawił mi 4 za dobrą postawę obywatelską :DD ku**ice kolegów którzy zapie*rzali i robili jakiś nikomu nie potrzebny baner możecie sobie wyobraźić :D
Ogólnie fajne czasy wrócił bym z chęcią do technikum aż chętnie do niej chodziłem chociaż w sumie mało z tego na lekcję ;D
Dobre też było w sumie zaliczenie języka rosyjskiego u mnie którego nie rozumiem ani nie umiem totalnie i nawet nie chciało mi się go poznawać. Miałem całkiem spoko babkę od tego taka podejście na luzie i w ogóle to wykminiłem na nią dobry system, jako że mam mega niewyraźne pismo a cyrylicą to już brak słów starałem się pisać cokolwiek co jakkolwiek by brzmiało przy czytaniu, i czy to na kartkówkach czy z ćwiczeń zawsze dostawałem 3 albo 3+ bo babka patrzyła i zawsze jej tam coś to przypominało w stylu pisałem etawo pieskaja albo coś takiego tylko cyrylicą mega niewyraźnie a ta się jakimś cudem widziała w tym jakiś odpowiednik albo uznawała że zrobiłem gdzieś literówkę :D jak znajdę gdzieś ćwiczenia od ruska to zrobię zdjęcie i pokaże dokładnie ocb chociaż chyba je już niestety wyrzuciłem ale poszukam ;p
// zedytowany przez Santi dnia 2010-09-07 19:43:22 Guns n roses i wszystko jasne
|
|
|
[19:38:16, Tuesday 07. September 2010]
PAnowie grube akcjie MineT u siebie w sql zrobil prace semestralna
www.smog.(...)m_hicie/
zalczam link Jeśli ADMINIE myślisz ze to MULTI ACC to spytaj się pierw Colosa.
|
|
|
[19:46:31, Tuesday 07. September 2010]
#up dobry typ ;D Guns n roses i wszystko jasne
|
|
|
[20:07:31, Tuesday 07. September 2010]
szczerze to dla mnie gimnazjum nie było takie fajne , w sumie może dlatego ze nauczyciele frajerscy trafili, chociaz wiadomo ze powodów do smiechu bylo duzo ;D |
|
|
[20:15:08, Tuesday 07. September 2010]
ja oprócz podstawowki wszystko wspominam dobrze ;] podstawowka nudna była
// zedytowany przez Santi dnia 2010-09-07 20:16:21 Guns n roses i wszystko jasne
|
|
|
[22:35:57, Tuesday 07. September 2010]
@ frag "... żona, dzieci ..."
Nie przeceniaj jego mozliwosci :D
// zedytowany przez Koshaolin dnia 2010-09-07 22:36:12 Sram na twoje procenty!
|
|
|
[15:09:39, Wednesday 08. September 2010]
#Santi W gimnazjum był lajcik, tylko w liceum ciężko mam., chociaż to samo można powiedzieć jak w gimnazjum tyrałem to mówiłem, że w podst. był lajcik itd. :P
#up Masz jakiś problem?
// zedytowany przez iBu dnia 2010-09-08 15:13:02 Banana is good.Its magic fruit. Banana makes happy. Banana means life.
|
|
|
[15:28:29, Wednesday 08. September 2010]
szkoła to takie miejsce gdzie przez kilka godzin walisz w huja i spotykasz dużo czasu ze znajomymi przed studiami każda szkoła to lajcik na uczelni niektóre przedmioty to kosy :D Kato feat Jon - Turn The Lights Off (Dany Coast Remix)
|
|
|
[16:07:12, Wednesday 08. September 2010]
ja nie wiem jak mozna narzekac na szkole :D tak samo nie wiem co wy tak o studiach marudzicie - fakt poczatek byl ciezki, ale teraz jest lajtowo, jakie przypaly ;D a swoja droga mam 2 poprawki i chuj z tym :D |
|
|
[16:09:15, Wednesday 08. September 2010]
No w szkole było zajebiście :D Teraz na studiach też jest znośnie, tylko nauki już sporo :(
Zawsze jest tak, że dopiero jak się odejdzie to sobie człowiek zdaje sprawę, jak było lajtowo :) You're about two seconds from wearing that smile around your ass...
|
|
|
[16:41:38, Wednesday 08. September 2010]
Pamiętam jak na chemii przy jakims doświadczeniu pani od chemi zaczęły sie jarać włosy xDD Jak sie nie ma co sie lubi, to sie lubi co sie ma
|
|
|
[20:43:26, Wednesday 08. September 2010]
przypomniało mi się nasz filmik robiony dla polewy ile brechtu przy kręceniu takich debilizmów jest to szkoda słów najpopularniejszy filmik z tej szkoły kilka razy mi się zdarzyło słyszeć jak się rozpoczynał rok szkolny rozmowę o nim typów co przychodzili do niej dopiero dobrą pompę z tego miałem :D
www.youtu(...)nENwK8EU
// zedytowany przez Santi dnia 2010-09-08 21:01:59 Guns n roses i wszystko jasne
|
|
|
[22:42:21, Wednesday 08. September 2010]
o kur## xd 1:20 mnie rozku**lo na kolana :D xd
|
|
|
[23:09:41, Wednesday 08. September 2010]
najlepsze bo większość co jest z sali jest na lekcjach kręcona nie na przerwach nawet w 4:10 jak się przypauzuje to widać kochaną panią gazelę od angielskiego przy biurku jak jawor tańczy xD
muszę przyznać fajny temat bo sobie przypomniałem różne opcję i aż chciałoby się wrócić.
// zedytowany przez Santi dnia 2010-09-08 23:10:17 Guns n roses i wszystko jasne
|
|
|
[23:36:40, Wednesday 08. September 2010]
Jak czytam te wasze hardcore akcje to widze że na marginesie się uczyłem :D xD mimo że w liceum itp. Tak po za tym to niezapomniane klekot 2 win marki Klerys na matematyce ew. picie agropola na tym przedmiocie ; ) |